Przejdź do głównej zawartości

Zwiedzamy Bergamo


Jedna z naszych najlepszych wypraw ostatnimi czasy...
I choć minęło już kilka miesięcy od tej podróży,często powracam myślami do cudownego Bergamo we Włoszech.
Na tą 4-dniową wyprawę wypuściliśmy się bez Lenki, z czworgiem znajomych.
Bilety lotnicze standardowo wychwycone w dobrej cenie ze strony WizzAir.

Bergamo-urocze miasto o dwóch obliczach:
-jedna część położona na wzgórzu,średniowieczna,otoczona murem (tzw.Citta Alta)
-druga część położona w dolnych partiach miasta,-nowoczesna,biznesowa,tętniąca życiem (tzw. Citta Bassa).

Bergamo


Bergamo








Bergamo



Wdepnęliśmy też na lodowisko ;-)


















 Po lodowisku udaliśmy się do górnej części miasta.
Widoki nieziemsko fantastyczne...





Bergamo











Bergamo- wąskie uliczki





PIAZZA VECCHIA,BERGAMO

FONTANNA CONTARINI












Muszę przyznać,że po całodniowym spacerowaniu, nogi mi chciały wejść do d....
Byłam wykończona,ale przeszczęśliwa ;-).
Zasłużyliśmy wszyscy na włoską ucztę.
Ach,to włoskie jedzonko...
W następny dzień zaliczyliśmy Mediolan.
Ale to w następnym wpisie.
Kto do nas zajrzy?;-)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Klub Mila Kamień -czy warto tam spędzić urlop z dziećmi?

Od 30 lipca  urlop spędzaliśmy na Mazurach w miejscowości Kamień w ośrodku Klub Mila.
Samo miejsce jest urokliwe,mnóstwo atrakcji dla dzieci :basen, 3 place zabaw dla dzieci (w tym jedno pod zadaszeniem),bezpośrednia linia brzegowa z dostępem do jeziora,wypożyczalnia rowerów,boiska.

Na terenie ośrodka znajdują się dwie połączone ze sobą restauracje:
 -Bostońska czynna do godz.16.30 (w której można zjeść śniadanie,lunch i obiad -ceny dość atrakcyjne) oraz 
-Kapitańska -czynna do późnych godzin wieczornych,w której serwowane są również obiady i inne przekąski.
Ceny są dużo wyższe,zarówno jedzenia jak i napojów (np. piwo w butelce kosztuje 10 zł)

Przydatne informacje:
-codziennie organizowane są rejsy do pobliskich miast.(My byliśmy w Mikołajkach).cena -osoba dorosła 60zł, dziecko -40 zł,dziecko do 3 lat-za free.

-warto wybrać się też do Mrągowa (samochodem).


-By ułatwić sobie życie,trzeba zabrać ze sobą OSTRY nóż.(albo najlepiej dwa)
Co prawda na wyposażeniu jest informacja,że w każdym domku jest…

Spotkanie blogerek w Expo Silesia Sosnowiec- II edycja MamBlog

11 czerwca ŻYŁECZKI uczestniczyły w mega fajnym wydarzeniu,które miało miejsce w Sosnowcu w Expo Silesi. W tych dniach odbywały się Targi Bez lukru i cukiereczków przedstawiam Wam moją opinię o tym wydarzeniu.

Organizatorka spotkania :Ania (szacun i dzięki za możliwość uczestnictwa)
Muszę przyznać,że to było pierwsze spotkanie(a było ich wiele),na którym spotkałam tak wiele "nowych twarzy".
Na początek kawusia i tort .Tort przygotowała dla nas Ania ze Słodkiej Krainy Czarów. Pychota!



Firma Patatoy przygotowała dla naszych dzieci kącik zabaw.Nie było czasu na nudę!





Pierwszy warsztat zafundowali nam Daria i Adam. To było coś dla mnie!!! Bo na moich zdjęciach np. często gęsto ucinam głowy ;-)
Tak więc chcesz czy nie chcesz,moje oko fotografa zrobi z Ciebie kalekę w mig...
Następne warsztaty poprowadzone były przez Chechłacz- i to był dla mojej córki najbardziej atrakcyjny gwóźdź programu MamBlog.
Dekorowanie babeczek,tworzenie różnych wzorków,szlaczków i wszystkiego czego tylko dusza zapr…

Pokrzywka - Lenka w szpitalu...;(

Wszystko zaczęło się od tego,że Lenka narzekała na ból pęcherza.
Poszliśmy więc do lekarza,a ten przepisał jej bactrim.
Bactrim Lenka przyjmowała już wiele razy wcześniej,jednak tym razem pan dr przepisał jej większą dawkę.
I ta dawka okazała się być zbyt wielka dla Lenki...
Zaczęło ją obsypywać.Z dnia na dzień było coraz gorzej.
Codziennie chodziliśmy do lekarza i codziennie były przepisywane nowe medykamenty.

W pierwszym dniu dostała encorton.Są to bardzo silne tabletki.Jak przeczytałam ulotkę to aż mi się zrobiło słabo.Lek ten jest przepisywany np. na białaczkę.Jest bardzo,bardzo silny.

W następnym dniu Lenka dostała w przychodni zastrzyk z dexavenu.
Niby było lepiej podczas dnia,ale wieczorem....
Wieczorem było dużo gorzej.

W nocy w zeszłą sobotę o godz.3 nad ranem Lenusia zaczęła się STRASZNIE drapać.Zaświeciłam światło i to co zobaczyłam zmroziło mi krew w żyłach.
Usta spuchnięte,oczka ledwie mogła otworzyć,calusienka obsypana w wielgaśnych krostach.
W sobotę z samego rana o 5.30 pojechaliś…