Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Sosnowiec łączy blogerki - relacja ze spotkania vol.1

W sobotę,20 września uczestniczyłam w sosnowieckim spotkaniu blogerek,które zorganizowała i dopięła na ostatni guzik - Marcelka.

Miejsce spotkania:Kaprys Linguiniego,miejsce do którego na pewno jeszcze zawitam.Jakie tam pyszności serwują...



Nie ma bacika na konika ;)

Szał na koniki Pony u nas nie słabnie.
Mało,że nie słabnie- rośnie w siłę jak nigdy dotąd.

Kilka dni temu w Empiku:
-Mamo,kupisz mi tą książeczkę?-spytała Lenka z błyszczącymi oczkami.
(A jeśli chodzi o książki to wychodzę z założenia: lepiej jak jest więcej)
-Tak.Tylko zobacz,nie przeszkadza ci brak ilustracji?
-Mamo,ja już nie potrzebuję ilustracji.Mogę sobie przecież wszystko wyobrazić!

Co racja,to racja.Za szybko mi rośnie to dziecko;)







Książkę czytamy codziennie przed zaśnięciem.
Na razie kończymy czwarty rozdział.
Lenka wie o czym będzie,bo oglądała pełnometrażową bajkę (efkors-jakże by inaczej),ale i tak słucha jak zaczarowana.
Ilustracji kolorowych w tej książce nie ma,ale na końcu są bardzo ciekawe "zadania",:








A przedwczoraj Lenka przyszła z przedszkola z takim niusem:
-Mamo,pojedziemy do Biedronki?
-Do Biedronki?-zapytałam podejrzliwie,bo wiem,że ona nie przepada za zakupami w tym sklepie.
-Tak,do Biedronki!bo tam są takie superowe szkicowniki z konikami!!!

Kurczę,faktycznie supero…

Nikt mi tak dobrze nie robi jak...

Nikt mi tak dobrze nie robi jak...
Dobry fryzjer.
Uwielbiam jak mi ktoś majstruje przy włosach.
Uwielbiam tą miękkość i jakby nową strukturę włosa po wyjściu od fryzjera.
I choćbym siedziała 5 godzin przed lustrem,to i tak nie zrobię sobie takiej wymarzonej fryzury,jaką zrobi mój ulubiony fryzjer.

Chciałabym Wam przedstawić najlepszą stylistkę od fryzur.
Oto jej dzieło :












I co powiecie?
Taki zdolny fryzjer,a ma zaledwie 6 latek ;)
Dla zainteresowanych - od października przyjmujemy zamówienia na usługi fryzjerstwa;)
Również możliwość szkoleń ;)


Poruszająca kampania 'To Young To Drink' - tylko w Sosnowcu !

Miasto,w którym mieszkam-Sosnowiec,
jako jedyne w Polsce 
właśnie wystartowało z poruszającą kampanią "To Young To Drink".
Kampania ma na celu
zwiększenie świadomości zagrożeń wynikających z picia alkoholu podczas ciąży.
Muszę przyznać,że plakat jest bardzo wymowny-jest to zdjęcie noworodka w butelce napoju alkoholowego...



I tak nawiązując do tej kampanii,przypomniało mi się pewne wydarzenie.
Rzecz się działa jakieś 9 lat temu.
Pracowałam wówczas w takiej firmie na 3 zmiany.
Wracałam z pracy do domu z nocki.Godzina po 4,00 nad ranem.
Jak zwykle po drodze zajrzałam do sklepu osiedlowego (24h) po gorące bułki i pączki.
Zrobiłam zakupy,wychodzę,patrzę a tu młoda dziewczyna,w ciąży w ok.7 miesiącu,pijana okrutnie,ledwie się trzymała na nogach.
Była z dwoma kumplami,którzy ją podtrzymywali.
Właśnie wchodzili do sklepu po piwa.Jakby jeszcze im było mało...
....

Smutne to bardzo.
I wiecie co zrobiłam?
Nic.
Nie odezwałam się ani słowem.
Bałam się.
Bałam się tych mężczyzn,ich reakcji na to
że powiem coś,…

Rainbow Loom- czyli o tym, jak nas opętał gumkowy szał

Rainbow Loom,Rainbow Loom...
Ogarnęła nas mania gumkowania.
Nie wiem kto ma większą frajdę z zabawy:Lenka czy ja? ;)








Zestaw jest niby dla dzieci od 8 lat,ale Lenka super sobie radzi (a ma 6 latek).
Pokazałam jej taki najprostszy splot i od razu załapała bakcyla.
Codziennie robimy jakąś nową bizuterię:bransoletki,łańcuszki,pierścionki.
 Można stworzyć z tych gumek prawie wszystko,ale to już wyższa sztuki jazdy.Na razie podglądamy filmiki na you tube i rejestrujemy,jak to robią profesjonaliści ;)












Taką bransoletkę to nawet sama noszę.

Te gumeczki wykorzystałyśmy też do nowej fryzury:


Znacie te gumeczki?Działacie na nich?
Bo nas to pochłonęło bez reszty ;)


O tym,jak zwaliłam gołąbki ;(

Okrasą tudzież Pascalem to ja nie jestem,oj nie!
Ale żeby aż tak zmaścić temat??
Sytuacja miała miejsce w dniu wczorajszym.

...Dzień wczorajszy....
Snuję się tak po domu.Lenka w przedszkolu,Żyłek w pracy ,a ja na przedostatnim  dniu L-4 (dla niewtajemniczonych-miałam usuwanego wora.Takiego zółciowego wora).
I tak sobie umyśliłam,że zrobię gołąbki.
Komputera nie musiałam włączać,bo ten "łazi" odkąd tylko otworzę oczy.
Wklepałam więc hasło:"jak zrobić gołąbki?" i od razu zabrałam się do roboty.

Najpierw poszłam na targ by kupić potrzebne składniki:




Oczywiście czego zapomniałam kupić?
Mięsa mielonego...(wiem,wiem)
No to dzida jeszcze raz do sklepu.
Kiedy miałam już w końcu wszystkie składniki,zabrałam się za szczegółową analizę przepisu.(który de facto jest bardzo dobry)

I zaczęły się schodki z obieraniem liści kapusty na sparzenie.
Liście były tak kruche,że mi się po prostu łamały.
Noo..., ale wg przepisu miał mi w tym wszystkim pomóc korkociąg.Nasadziłam go na głąba i sru do wrząc…

Canpol babies - blogosfera !

Dziś natknęłam się w naszej "pajęczej" sieci na ciekawą informację;)
Otóż firma CANPOL Babies (na pewno znacie)
ruszyła z nowym programem BLOGOSFERA.
Jest to program zrzeszający mamy blogerki,pozwalajacy
na testowanie produktów tejże Firmy.









Co miesiąc będą rozdania produktów: - do testów - do organizacji konkursów.
Zainteresowane? Bo my bardzo!Ale to bardzo ;);) Więcej informacji : canpolbabies.com/pl/blogosfera
....................... Dziewczyny,nie musicie wcale mieć maluszków w domu,aby móc przystąpić do akcji.Owszem,jest to potrzebne przy testach.Ale do organizacji konkursów nie jest to wymóg ;)


Bawialnia Kangurek w Sosnowcu

Bawilandia Kangurek mieści się w centrum Sosnowca i jest to jedna z lepszych bawialni jakie odwiedziliśmy.
Piękny wystrój,fajna atmosfera,fajne "babki" prowadzące tą bawilandię sprawiają,że chce się tam wracać.
Więc wrócimy ;)











Przemaglowana po całości ;)














































Tak.Na pewno tam wrócimy ;)

(Post nie jest sponsorowany.)