Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2014

Coś ważnego...

-Mamo,mamo!
-Słucham Lenusiu
-Muszę Ci pokazać coś bardzo,ale to BARDZO ważnego!!!
-Ok.To pokaż
-Ale musimy wyjść na dwór!
-???
-No bo to mogę ci tylko pokazać na dworze.
-No dobra,skoro to takie ważne...
-Bardzo ważne!!!

No i pokazała....




-No super!
-Mamo,tak się robi kurczaka! Kalinka mnie nauczyła?Cieszysz się?
-Pewnie,że się cieszę.Kiedyś też takiego robiłam...

Ehhhh...kiedy to było....?




A po tym wysokim murku Lenka spacerowała elegancko jak kotek.
A ja byłam tak wystrachana jak myszka ;)







Rybkowe brudaski

Fajnie nad tą "naszą" Sosiną.(pisałam już o niej tutaj) Lubimy tam spacerować,tzn. my dziewczyny spacerujemy, a Marcin moczy kija. Nie,no co ja bredzę..?przecież Lenka też wędkuje...






























Ładnie tu prawda?



Ładnie.Nawet bardzo. Dopóki nie przyjdzie taki ktoś i nie zostawi takie coś... Ręce opadają...



 Dróżka była mniej więcej taka:



więc nasze buciorki nie mogły wyglądać inaczej ;)









Brudni i szczęśliwi wróciliśmy do domu. Oczywiście bez ryby.;)

Ogród jordanowski w Parku Sieleckim w Sosnowcu

Parę miesięcy temu powstało niedaleko nas super miejsce dla dzieciaków, tzw.ogród jordanowski. Mieści się on w parku Sieleckim. Jest tam bardzo kolorowo i ciekawie. Jak na mój gust,takie miejsce powinno być standardem na każdym osiedlu. No ale cóż,dobre i to.
Plac jest ogrodzony. Podzielony jest na strefy dla maluszków, trochę starszych,i jeszcze starszych dzieci. Więc dla każdego coś dobrego;)
Ktoś pomyślał również o zmęczonych nogach babć i rodziców,o czym świadczą ławeczki dookoła placu. Plac "wyściełany" jest płytką gąbkopodobną, nie wiem jak ona się fachowo nazywa, ale spełnia swoją rolę na tip top (nie ma ziaziu na kolankach;)

























































O tym,jak się nam upiekło

Ukradli nam słońce. Znowu nam to zrobili...
A jak nie ma słońca, to chce nam się- bardziej niż zwylke- słodkości,duuużo słodkości.
Na zaprzyjaźnionych warsztatach w Piaskownicy Kulturalnej
(o których pisałam już tutaj,jak również i tutaj
Lenka wraz z innymi dziećmi tłukła jaja,dodawała mąki,mieszała czekoladę aż wreszcie dekorowała pyszne kruche ciasteczka serduszkowe.















Smakowało jeszcze lepiej niż wyglądało. Mniammm!



Niech to słońce lepiej oddadzą!...