Przejdź do głównej zawartości

Odwiedzamy egzotarium w Sosnowcu


Od 11.04 - do dziś tj.13.04
jest wystawa orchideii w naszym egzotarium.
Poza tym codziennie (prócz poniedziałków)
można podziwiać piękne egzotyczne rośliny.

Następna taka wystawa dopiero za rok,
więc nie czekamy ani chwili dłużej
i atakujemy egzotarium ;)

Będzie dużo fotek...



W części botanicznej jest tu ok.80 gatunków roślin
z różnych części świata,które w naturze rosną na terenach pustynnych,
półpustynnych,w klimacie śródziemnomorskim,na wyspach oceanicznych,
w amerykańskich i azjatyckich tropikach.














































































Były też gadzinki:
kajman okularowy z rodziny aligatorowatych



























Ukochane rybki Lenki : błazenki,
które mieszkają tu razem z rozgwiazdą i krewetką ;)



Chwilami było też całkiem sssssstrasznie;)








W szklanych gablotach można zobaczyć grupę oceanicznych stawonogów,
takich jak kraby,langusty oraz przedstawicieli szkarłupni tj. jeżowce
i rozgwiazdy,a także ryby oceaniczne tj.ryba młot,ryba piła.










SZYNSZYLE I ŚWINKI MORSKIE



















LEGWAN

























Jak widać w egzotarium znajdziemy nie tylko egzotyczne rośliny,
ale również dużo gatunków rybek,gadów i ptaków (szczególnie papugi)

Jednak przydałaby się modernizacja tego obiektu,
stan z zewnątrz jak i wewnątrz aż prosi się o remont...


Reasumując,bardzo nam się podobało !
Jest to niezwykle ciekawe miejsce przyrodnicze.

Kilka przydatnych info:


Egzotarium w Sosnowcu
ul.Piłsudskiego 116

bilet ulgowy - 2 zł
bilet normalny - 3 zł
dzieci do 3 lat - wstęp gratis

czynne codziennie prócz poniedziałków- od 10 -18 (od IV do X)
od 10-17 (od XII do III)

Ponieważ można tu sobie zakupić
różne roślinki,
więc wróciliśmy do domu z nowym członkiem rodziny ;)





Polecamy !

;*








Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wysowa Zdrój -Zacisze - będę omijać szerokim łukiem !

Teraz wiem,że nigdy już tam nie zawitam...

 W te wakacje urlopowaliśmy się w sierpniu wraz z naszymi znajomymi.
Pogoda była cudowna,chociaż tyle...
Miejscówkę tą poleciła mi znajoma,która jeździ tam rok rocznie i jest nią zafascynowana.
 Jak widać powiedzenie 'są gusta i guściki' ma tutaj głębokie zastosowanie.
 Galeria i strona internetowa wygląda naprawdę kusząco klik ( Tygodniowy pobyt z pełnym wyżywieniem (nawet z dokładkami) to koszt ok.1400 zł.(za 3 osoby!!!).
Za taką cenę nie spodziewałam się luksusów.
Ale tam naprawdę nie ma co robić...
Obskoczyliśmy pobliskie szczyty górskie (oczywiście nieoznakowane) ,pojechaliśmy nad jezioro Klimkówka (ok 20 km od Wysowej).
Wysowa Zdrój znajduje się w kotlinie niedaleko granicy słowackiej.
Można było zapomnieć o jakimkolwiek zasięgu telefonicznym.Ale to akurat nie było dla nas ważne.
Codziennie w pracy wykonuję milion telefonów i nagle taka cisza w telefonie była jak najbardziej wskazana ;-)
Wyżywienie było bardzo dobre,choć czasam…

Klub Mila Kamień -czy warto tam spędzić urlop z dziećmi?

Od 30 lipca  urlop spędzaliśmy na Mazurach w miejscowości Kamień w ośrodku Klub Mila.
Samo miejsce jest urokliwe,mnóstwo atrakcji dla dzieci :basen, 3 place zabaw dla dzieci (w tym jedno pod zadaszeniem),bezpośrednia linia brzegowa z dostępem do jeziora,wypożyczalnia rowerów,boiska.

Na terenie ośrodka znajdują się dwie połączone ze sobą restauracje:
 -Bostońska czynna do godz.16.30 (w której można zjeść śniadanie,lunch i obiad -ceny dość atrakcyjne) oraz 
-Kapitańska -czynna do późnych godzin wieczornych,w której serwowane są również obiady i inne przekąski.
Ceny są dużo wyższe,zarówno jedzenia jak i napojów (np. piwo w butelce kosztuje 10 zł)

Przydatne informacje:
-codziennie organizowane są rejsy do pobliskich miast.(My byliśmy w Mikołajkach).cena -osoba dorosła 60zł, dziecko -40 zł,dziecko do 3 lat-za free.

-warto wybrać się też do Mrągowa (samochodem).


-By ułatwić sobie życie,trzeba zabrać ze sobą OSTRY nóż.(albo najlepiej dwa)
Co prawda na wyposażeniu jest informacja,że w każdym domku jest…

Pokrzywka - Lenka w szpitalu...;(

Wszystko zaczęło się od tego,że Lenka narzekała na ból pęcherza.
Poszliśmy więc do lekarza,a ten przepisał jej bactrim.
Bactrim Lenka przyjmowała już wiele razy wcześniej,jednak tym razem pan dr przepisał jej większą dawkę.
I ta dawka okazała się być zbyt wielka dla Lenki...
Zaczęło ją obsypywać.Z dnia na dzień było coraz gorzej.
Codziennie chodziliśmy do lekarza i codziennie były przepisywane nowe medykamenty.

W pierwszym dniu dostała encorton.Są to bardzo silne tabletki.Jak przeczytałam ulotkę to aż mi się zrobiło słabo.Lek ten jest przepisywany np. na białaczkę.Jest bardzo,bardzo silny.

W następnym dniu Lenka dostała w przychodni zastrzyk z dexavenu.
Niby było lepiej podczas dnia,ale wieczorem....
Wieczorem było dużo gorzej.

W nocy w zeszłą sobotę o godz.3 nad ranem Lenusia zaczęła się STRASZNIE drapać.Zaświeciłam światło i to co zobaczyłam zmroziło mi krew w żyłach.
Usta spuchnięte,oczka ledwie mogła otworzyć,calusienka obsypana w wielgaśnych krostach.
W sobotę z samego rana o 5.30 pojechaliś…