Przejdź do głównej zawartości

Nasze tatuaże -intymnie


Tatuaż-wywodzi się od samoańskiego słowa "tatau".
Swego czasu,w wielu kulturach mogli sobie pozwolić na niego tylko nieliczni,
najczęściej plemienni wojownicy,
gdzie do wykonania tatuażu uprawniało zabicie wroga
i zdobycie jego głowy.

Bardzo się cieszę,że żyję w czasach obecnych
i żeby mieć tatuaż nie muszę nikomu ścinać głowy :)

Bardzo nam się podobają tatuaże...

Oto nasze skórne malowidła :

Tatuaże Żyłka-




Tak wyglądała pierwsza sesja.A później przeistoczyło się to w :










Moja kolekcja w stosunku do Żyłkowej wypada dość blado.
Szybki podgląd:





I jeszcze jeden-ale ciiiii...cenzura :)

A to gościnna focia brata Żyłsona :




Tatuujemy się w Alien
Chłopaki są niesamowici,zwłaszcza Marcin,
który na każdej konwencji zajmuje miejsce na piedestale.
Ale zapisać się do nich na wizytę graniczy z cudem.
Baaardzo odległe terminy.Czasami czeka się aż 9 miesięcy...
(jak okres ciąży)

Podobają Wam się tatuaże?
Chcielibyście mieć?
Macie?
Nie podobają się?
W życiu byście nie zrobili?
Ciekawi mnie każda Wasza opinia.




......................................................................................

W odpowiedzi na pytanie Ani W:

Modliszka jest najstarszym żyjątkiem utożsamianym z Bogiem.Pradawni uważali ją za uosobienie Boga na ziemii,a także za boskiego posłańca.Zobaczyć ją-oznacza szukać wiadomości.
W kulturach afrykańskich jest często kojarzona z powrotem martwych do życia.
Modliszka wskazuje również drogę.
W kulturach arabskich owady te kierowały pielgrzymów do Mekki.
Według wierzeń Francuzów,modliszki wskazują zagubionym drogę do domu.
Inne wierzenia podają,że modliszki przychodzą do nas wtedy,gdy potrzebujemy ciszy i spokoju.
Zazwyczaj pojawiają się kiedy się po całości zatracamy w codzienności,naszym życiu tak,że nie słyszymy już głosu rozsądku...
Modliszki są cierpliwe,stały się symbolem skupienia i medytacji.
W Chinach podziwiano je za starannie dobierane ruchy.Nigdy nie ruszają się,
dopóki nie mają całkowitej pewności,że ten ruch jest konieczny.
Jest to dla nas przekaz-
że mamy dbać o równowagę pomiędzy ciałem a umysłem.
Dla mnie modliszka jest symbolem spokoju,cierpliwości,zwinności i sprytu.
Z tą cierpliwością różnie to u mnie bywa,ale staram się,staram:)






Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Klub Mila Kamień -czy warto tam spędzić urlop z dziećmi?

Od 30 lipca  urlop spędzaliśmy na Mazurach w miejscowości Kamień w ośrodku Klub Mila.
Samo miejsce jest urokliwe,mnóstwo atrakcji dla dzieci :basen, 3 place zabaw dla dzieci (w tym jedno pod zadaszeniem),bezpośrednia linia brzegowa z dostępem do jeziora,wypożyczalnia rowerów,boiska.

Na terenie ośrodka znajdują się dwie połączone ze sobą restauracje:
 -Bostońska czynna do godz.16.30 (w której można zjeść śniadanie,lunch i obiad -ceny dość atrakcyjne) oraz 
-Kapitańska -czynna do późnych godzin wieczornych,w której serwowane są również obiady i inne przekąski.
Ceny są dużo wyższe,zarówno jedzenia jak i napojów (np. piwo w butelce kosztuje 10 zł)

Przydatne informacje:
-codziennie organizowane są rejsy do pobliskich miast.(My byliśmy w Mikołajkach).cena -osoba dorosła 60zł, dziecko -40 zł,dziecko do 3 lat-za free.

-warto wybrać się też do Mrągowa (samochodem).


-By ułatwić sobie życie,trzeba zabrać ze sobą OSTRY nóż.(albo najlepiej dwa)
Co prawda na wyposażeniu jest informacja,że w każdym domku jest…

Active Blog- weekendowe spotkanie blogerek -Nowy Gierałtów

Pod koniec sierpnia (27-28.08) ,dokładnie w ostatni weekend wakacji odbyło się weekendowe spotkanie blogerek parentingowych wraz z rodzinkami.

Organizatorka:Paulina
Współorganizacja :ja,czyli Żyłeczki.

Po raz pierwszy (mam nadzieję nie ostatni) porwałam się na pomoc przy organizacji takiego spotkania i przekonałam się ,jak ciężki jest to kawałek chleba.Tysiące maili,telefonów,i non stop praca przy komputerze.Czasami już wzrok wysiadał...W pracy 8h przy komputerze, po pracy do godzin wieczornych przy komputerze...
Ale warto było!!! Satysfakcja jest nieziemska!
Zwłaszcza,że nasze spotkanie było połączone z akcją charytatywną dla Sandry.

Miejsce spotkania:Nowy Gierałtów
Nocleg: Pokoje w górach u Wanata

Jak było? Dla mnie-wyśmienicie! Piękne okolice,cisza,spokój,piękna pogoda,wyborne towarzystwo,i jedzonko jakie zapewnił nam właściciel pensjonatu- PRZEPYSZNE!!! Wszystkie te czynniki sprawiły,że żal mi było stamtąd wyjeżdżać...
Zamysłem tego spotkania była przede wszystkim integracja,by móc spokojn…

Pokrzywka - Lenka w szpitalu...;(

Wszystko zaczęło się od tego,że Lenka narzekała na ból pęcherza.
Poszliśmy więc do lekarza,a ten przepisał jej bactrim.
Bactrim Lenka przyjmowała już wiele razy wcześniej,jednak tym razem pan dr przepisał jej większą dawkę.
I ta dawka okazała się być zbyt wielka dla Lenki...
Zaczęło ją obsypywać.Z dnia na dzień było coraz gorzej.
Codziennie chodziliśmy do lekarza i codziennie były przepisywane nowe medykamenty.

W pierwszym dniu dostała encorton.Są to bardzo silne tabletki.Jak przeczytałam ulotkę to aż mi się zrobiło słabo.Lek ten jest przepisywany np. na białaczkę.Jest bardzo,bardzo silny.

W następnym dniu Lenka dostała w przychodni zastrzyk z dexavenu.
Niby było lepiej podczas dnia,ale wieczorem....
Wieczorem było dużo gorzej.

W nocy w zeszłą sobotę o godz.3 nad ranem Lenusia zaczęła się STRASZNIE drapać.Zaświeciłam światło i to co zobaczyłam zmroziło mi krew w żyłach.
Usta spuchnięte,oczka ledwie mogła otworzyć,calusienka obsypana w wielgaśnych krostach.
W sobotę z samego rana o 5.30 pojechaliś…