Przejdź do głównej zawartości

Kac morderca nie ma serca!


Kac-okrutny stan zatrucia alkoholem.
Jak się przed nim ustrzec?
Pewnie tak do końca nie można,
ale możemy sobie dopomóc trochę łagodząc nieco objawy.
Moje sprawdzone sposoby to:

PRZED:
-nie pić na pusty żołądek.dobrze jest przekąsić coś tłustego.
-w miarę możliwości nie mieszać trunków

PO:

-po spożyciu dobrze jest wypić ze 2 albo nawet 3 szklanki wody mineralnej niegazowanej (naprawdę działa!)
-można przekąsić wszelkiego rodzaju kiszonki:ogóreczki,
kapustę kiszoną a nawet wypić wodę po kapuście kiszonej
-kawa po cygańsku tj.kawa z dodatkiem cytryny
-zimny lub letni prysznic (ciepła kąpiel potęguje ból głowy)
-jeśli odczuwamy głód (bo różnie to bywa na kacu)
zjedzmy coś pełnowartościowego np.jajecznicę na masełku
-dobrze działa sok pomidorowy (ja piję go z pieprzem)
-sen
-klin,czyli odroczenie wyroku (u mnie najlepiej się sprawdza piwo Red's)
-wysiłek fizyczny-ale z tego rzadko kiedy korzystam,bo kto
by mi kazał ćwiczyć...:)

Nie wiem jak u Was (zakładając z góry oczywiście,że mieliście kiedykolwiek kaca),ale u mnie zupełnie nie sprawdzają się środki farmakologiczne typu 2KC.
Nie pomagają mi nic a nic.No..może aspiryna daje radę.








A jakie są wasze sprawdzone sposoby na kaca?
Chętnie coś podchwycę.

No i...to raczej mój ostatni pościk w tym roku,
bo jutro...wiecie,różnie może być:)

Chciałabym Wam i sobie życzyć,
aby 2014 rok był dużo,dużo lepszy,
duuużo szczęścia-

Wszystkie zdjęcia zapożyczone ze strony www.demotywatory.pl

A już w Nowym Roku o moich postanowieniach.
Zajrzyjcie czasem do mnie :)
Do zobaczenia za rok!
:* :*


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Wysowa Zdrój -Zacisze - będę omijać szerokim łukiem !

Teraz wiem,że nigdy już tam nie zawitam...

 W te wakacje urlopowaliśmy się w sierpniu wraz z naszymi znajomymi.
Pogoda była cudowna,chociaż tyle...
Miejscówkę tą poleciła mi znajoma,która jeździ tam rok rocznie i jest nią zafascynowana.
 Jak widać powiedzenie 'są gusta i guściki' ma tutaj głębokie zastosowanie.
 Galeria i strona internetowa wygląda naprawdę kusząco klik ( Tygodniowy pobyt z pełnym wyżywieniem (nawet z dokładkami) to koszt ok.1400 zł.(za 3 osoby!!!).
Za taką cenę nie spodziewałam się luksusów.
Ale tam naprawdę nie ma co robić...
Obskoczyliśmy pobliskie szczyty górskie (oczywiście nieoznakowane) ,pojechaliśmy nad jezioro Klimkówka (ok 20 km od Wysowej).
Wysowa Zdrój znajduje się w kotlinie niedaleko granicy słowackiej.
Można było zapomnieć o jakimkolwiek zasięgu telefonicznym.Ale to akurat nie było dla nas ważne.
Codziennie w pracy wykonuję milion telefonów i nagle taka cisza w telefonie była jak najbardziej wskazana ;-)
Wyżywienie było bardzo dobre,choć czasam…

Klub Mila Kamień -czy warto tam spędzić urlop z dziećmi?

Od 30 lipca  urlop spędzaliśmy na Mazurach w miejscowości Kamień w ośrodku Klub Mila.
Samo miejsce jest urokliwe,mnóstwo atrakcji dla dzieci :basen, 3 place zabaw dla dzieci (w tym jedno pod zadaszeniem),bezpośrednia linia brzegowa z dostępem do jeziora,wypożyczalnia rowerów,boiska.

Na terenie ośrodka znajdują się dwie połączone ze sobą restauracje:
 -Bostońska czynna do godz.16.30 (w której można zjeść śniadanie,lunch i obiad -ceny dość atrakcyjne) oraz 
-Kapitańska -czynna do późnych godzin wieczornych,w której serwowane są również obiady i inne przekąski.
Ceny są dużo wyższe,zarówno jedzenia jak i napojów (np. piwo w butelce kosztuje 10 zł)

Przydatne informacje:
-codziennie organizowane są rejsy do pobliskich miast.(My byliśmy w Mikołajkach).cena -osoba dorosła 60zł, dziecko -40 zł,dziecko do 3 lat-za free.

-warto wybrać się też do Mrągowa (samochodem).


-By ułatwić sobie życie,trzeba zabrać ze sobą OSTRY nóż.(albo najlepiej dwa)
Co prawda na wyposażeniu jest informacja,że w każdym domku jest…

Pokrzywka - Lenka w szpitalu...;(

Wszystko zaczęło się od tego,że Lenka narzekała na ból pęcherza.
Poszliśmy więc do lekarza,a ten przepisał jej bactrim.
Bactrim Lenka przyjmowała już wiele razy wcześniej,jednak tym razem pan dr przepisał jej większą dawkę.
I ta dawka okazała się być zbyt wielka dla Lenki...
Zaczęło ją obsypywać.Z dnia na dzień było coraz gorzej.
Codziennie chodziliśmy do lekarza i codziennie były przepisywane nowe medykamenty.

W pierwszym dniu dostała encorton.Są to bardzo silne tabletki.Jak przeczytałam ulotkę to aż mi się zrobiło słabo.Lek ten jest przepisywany np. na białaczkę.Jest bardzo,bardzo silny.

W następnym dniu Lenka dostała w przychodni zastrzyk z dexavenu.
Niby było lepiej podczas dnia,ale wieczorem....
Wieczorem było dużo gorzej.

W nocy w zeszłą sobotę o godz.3 nad ranem Lenusia zaczęła się STRASZNIE drapać.Zaświeciłam światło i to co zobaczyłam zmroziło mi krew w żyłach.
Usta spuchnięte,oczka ledwie mogła otworzyć,calusienka obsypana w wielgaśnych krostach.
W sobotę z samego rana o 5.30 pojechaliś…