Przejdź do głównej zawartości

Akademia Umysłu-strzał w 10 :)

Dziś obiecany post dotyczący gier,
trochę mi to czasu zajęło,wybaczcie:)
Jednym z prezentów,które Lenka otrzymała od Mikołaja
jest zestaw gier Akademia Umysłu Junior,
w 4 częściach :Wiosna,Lato,Jesień i Zima.



Dziś skupię się na obecnej porze roku,czyli Zimie.



Gra jest przeznaczona dla dzieci od 5-9 lat.

Wymagania sprzętowe:

System:Windows XP/Vista/7
Procesor:1,5 GHz
Karta graficzna:250 MB
Karta dźwiękowa:zgodna z DirectX 9
Napęd DVD
Wolne miejsce na dysku:200 MB
Pamięć RAM:1 GB

Instalacja jest banalnie prosta,wierzcie.
Jeśli poradziłam sobie z tym ja,to poradzi sobie każdy.
Jestem totalny antytalent komputerowy :)

Lenka od razu zainteresowała się tą grą.
Nie jestem zwolenniczką przesiadywania Lenki przed komputerem,
ale muszę przyznać,że ta gra dobrze na nią wpływa
pod względem koncentracji i kojarzenia.

Menu jest przejrzyste i zrozumiałe dla mojej pięciolatki,
nie woła mnie co 5 min.,by jej w czymś pomóc.
Całą sprawę załatwia Tabi,czyli gadająca tablica o miłym głosie.



Lenusi wszystko podoba się w tej grze,
a co podoba się mnie?
Na pewno przerwy na gimnastykę.Jeszcze się nie spotkałam z czymś takim.
Program samoistnie przełącza się na zestawy ćwiczeniowe co jakiś czas,
gdy uzna,że dziecko za długo patrzy się na monitor.
Są to krótkie przerwy, podczas których dziecko robi np.przysiady czy 
wymachy rękami czy nóżkami.Fajny pomysł.
A Lenka zawzięcie ćwiczy:)

Co znajdziemy w menu?

-MEMO-czyli odsłaniamy bryły z zatopionymi przedmiotami i łączymy je w pary.
Uczymy się zapamiętywania przedmiotów i ich położenia.

-PREZENTY-mamy zapamietać jakie zabawki są ukryte w pudełkach.Ćwiczymy pamięć i przypominanie sobie informacji.

-STOK-musimy zapamietać kolory ubranek dzieci.Skutek-lepsze wykorzystanie zapamiętanych informacji.

-KORNIKI-musimy zapamiętać położenie korników.

Oraz LABIRYNT,GWIAZDY,MIKOŁAJ,META,OWOCE,POGODA,ŚNIEG,BAŁWAN,ŁYŻWY,NARTY i wiele innych.




Więcej informacji na stronce Akademii Umysłu,
która obecnie ma 30 % obniżkę do 31 grudnia (ja się również na nią załapałam)
Z tej stronki możecie sobie również pobrać bezpłatne wersje startowe:P


Jeśli miałabym coś podpowiedzieć producentowi
to byłaby to zmiana opakowania na płytę.
Chodzi mi o takie opakowanie jaką np. mają gry na konsolę.
Jest to według mnie bardziej funkcjonalne.

Jeśli chodzi o samą grę -to z czystym sumieniem mogę ją Wam polecić.
Prezent pod choinkę??Jak najbardziej!

I jeszcze jedna ważna rzecz.Chciałam podziękować 
Zeberce,która była moją inspiracją dotyczącą
fajnego prezentu mikołajkowego:)

Mam nadzieję,że choć troszkę Was zainteresowałam.
Do następnego,bajo!


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Klub Mila Kamień -czy warto tam spędzić urlop z dziećmi?

Od 30 lipca  urlop spędzaliśmy na Mazurach w miejscowości Kamień w ośrodku Klub Mila.
Samo miejsce jest urokliwe,mnóstwo atrakcji dla dzieci :basen, 3 place zabaw dla dzieci (w tym jedno pod zadaszeniem),bezpośrednia linia brzegowa z dostępem do jeziora,wypożyczalnia rowerów,boiska.

Na terenie ośrodka znajdują się dwie połączone ze sobą restauracje:
 -Bostońska czynna do godz.16.30 (w której można zjeść śniadanie,lunch i obiad -ceny dość atrakcyjne) oraz 
-Kapitańska -czynna do późnych godzin wieczornych,w której serwowane są również obiady i inne przekąski.
Ceny są dużo wyższe,zarówno jedzenia jak i napojów (np. piwo w butelce kosztuje 10 zł)

Przydatne informacje:
-codziennie organizowane są rejsy do pobliskich miast.(My byliśmy w Mikołajkach).cena -osoba dorosła 60zł, dziecko -40 zł,dziecko do 3 lat-za free.

-warto wybrać się też do Mrągowa (samochodem).


-By ułatwić sobie życie,trzeba zabrać ze sobą OSTRY nóż.(albo najlepiej dwa)
Co prawda na wyposażeniu jest informacja,że w każdym domku jest…

Active Blog- weekendowe spotkanie blogerek -Nowy Gierałtów

Pod koniec sierpnia (27-28.08) ,dokładnie w ostatni weekend wakacji odbyło się weekendowe spotkanie blogerek parentingowych wraz z rodzinkami.

Organizatorka:Paulina
Współorganizacja :ja,czyli Żyłeczki.

Po raz pierwszy (mam nadzieję nie ostatni) porwałam się na pomoc przy organizacji takiego spotkania i przekonałam się ,jak ciężki jest to kawałek chleba.Tysiące maili,telefonów,i non stop praca przy komputerze.Czasami już wzrok wysiadał...W pracy 8h przy komputerze, po pracy do godzin wieczornych przy komputerze...
Ale warto było!!! Satysfakcja jest nieziemska!
Zwłaszcza,że nasze spotkanie było połączone z akcją charytatywną dla Sandry.

Miejsce spotkania:Nowy Gierałtów
Nocleg: Pokoje w górach u Wanata

Jak było? Dla mnie-wyśmienicie! Piękne okolice,cisza,spokój,piękna pogoda,wyborne towarzystwo,i jedzonko jakie zapewnił nam właściciel pensjonatu- PRZEPYSZNE!!! Wszystkie te czynniki sprawiły,że żal mi było stamtąd wyjeżdżać...
Zamysłem tego spotkania była przede wszystkim integracja,by móc spokojn…

Pokrzywka - Lenka w szpitalu...;(

Wszystko zaczęło się od tego,że Lenka narzekała na ból pęcherza.
Poszliśmy więc do lekarza,a ten przepisał jej bactrim.
Bactrim Lenka przyjmowała już wiele razy wcześniej,jednak tym razem pan dr przepisał jej większą dawkę.
I ta dawka okazała się być zbyt wielka dla Lenki...
Zaczęło ją obsypywać.Z dnia na dzień było coraz gorzej.
Codziennie chodziliśmy do lekarza i codziennie były przepisywane nowe medykamenty.

W pierwszym dniu dostała encorton.Są to bardzo silne tabletki.Jak przeczytałam ulotkę to aż mi się zrobiło słabo.Lek ten jest przepisywany np. na białaczkę.Jest bardzo,bardzo silny.

W następnym dniu Lenka dostała w przychodni zastrzyk z dexavenu.
Niby było lepiej podczas dnia,ale wieczorem....
Wieczorem było dużo gorzej.

W nocy w zeszłą sobotę o godz.3 nad ranem Lenusia zaczęła się STRASZNIE drapać.Zaświeciłam światło i to co zobaczyłam zmroziło mi krew w żyłach.
Usta spuchnięte,oczka ledwie mogła otworzyć,calusienka obsypana w wielgaśnych krostach.
W sobotę z samego rana o 5.30 pojechaliś…