Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

Zimowe stylizacje plus szpikowanie :)

Na porządek w zimowej szafie czas nadszedł. Stara czapka Lenki jest...starą czapką Lenki i już nam się trochę znudziła. A oto nowa czapeczka-zeberka,Lenka sama sobie wybierała:


A do tego kominek-szalik.Jest cudowny i bardzo wygodny. Nie będzie wiało pod szyjką nic a nic:) Muszę coś podobnego sprawić sobie na mikołaja, bo bez przerwy mi wiucha pod szyją.


A od zeszłego tygodnia szpikujemy się tranem o smaku cytrynowym. Lenka piła go już wcześniej,super sprawa!
Wzmacnia odporność,a tego u nas ciągle za mało... A teraz wyszła jeszcze jakaś limitowana seria, na którą składa się tran,naklejki oraz zabawka-rybka.




Przygotowane na srogą zimę rozsyłamy gorące buziaczki :*

Zdradzam siedem tajemnic

W końcu mam chwilkę dla siebie i gdzie ją spędzam? Oczywiście na blogu. Mogę w końcu wziąć udział w pewnej zabawie,która zwie się: "The Versatile Blogger Awards". Tym samym chciałam serdecznie podziękować za zaproszenieAgnieszce (pozdrawiam :*)


Poniżej wyjawiam 7 mrocznych sekretów:
1. wierzę w duchy(choć nigdy żadnego nie widziałam) oraz w zjawiska paranormalne.Mam dla nich głęboki szacunek...
2. nie wyobrażam sobie poranka bez kawy,najchętniej pijam espresso,ale może być też rozpuszczalka z mlekiem
3. jestem dupa wołowa za kierownicą.Chociaż mam prawo jazdy od 3 lat,nie jeżdżę autem,bo mam skurcze brzucha ze strachu. A prawo jazdy zdałam za drugim razem-nie wiem jak to zrobiłam.
4. "dziewczyny nie płaczą"-trzymam się tego,raczej nie pozwalam sobie na łzy w czyjejś obecności.Ale niech no tylko zostanę sama w domu z dobrym filmem,to wyje jak bóbr.
5. nie lubię hazardu,wyjatek jest lotto, boję się dentysty.
6. wolę głośno przeklinających,bezpośrednich ludzi niż cichych skur.......
7.pal…

Fascynacje Angry Birds-nasze dzieło

Angry Birds...Angry Birds... Lubimy bardzo grać w tą grę,a Lenka wprost wymiata :) Ma całkiem niezłe osiągnięcia w tym temacie. Jakiś czas temu ściągnęliśmy aplikację Angry Birds Friends na tableta, chętnych zapraszamy do zabawy w wolnej chwili:)
A oto nasze dzisiejsze dzieło,tzn moje i Lenusi.


Materiał wykonania:plastelina Wykonanie tych osiem figurek zajęło nam 2,5 godziny,ale warto było. Lenka była zafascynowana samym procesem powstawania i nie odstępowała mnie na krok.
A to nasze nazwy ptaków-nazwy nadała Lenusia: -ptak przyspieszacz -ptak zawracacz -ptak taran -ptak jajo -królowa świnia -ptak czerwony -ptak bomba -ptak rozdzielacz
Znacie tą grę?Macie ochotę porywalizować z nami? Jeśli tak,proszę dajcie znać :)

Pierdziołkowe klimaty :)

Pewna fajnaKarolina(pozdrawiamy!) zainspirowała mnie do nabycia dla Lenusi takiej oto superowej książeczki p.t"Pan Pierdziołka spadł ze stołka" Książeczka jest nieprzeciętna i Lenka tak ją polubiła, że wałkujemy ją codziennie. Co jak co,ale "brzydkie wyrazy" dzieci przyswajają w lot, a Lenuka też nie jest wyjatkiem od reguły :)




Ponieważ książeczka ta zrobiła furorę, poszłyśmy o krok dalej i zainwestowałyśmy w drugą część  p.t"Nowe fikołki Pana Pierdziołki":


A to jeden z ulubionych wierszyków Lenusi :)


10 listopada Lenusia obchodziła imieninki i nie rozstaje się od tego czasu z prezentem,który dostała od babci Ali. To był strzał w 10 ! Chodząca ,mówiąca i śpiewająca:

Tak,tak! Pinky Pie :) Nierozłączne przyjaciółki z nich.
A jeśli chodzi o dentystę,to musiałyśmy przesunąć wizytę na 9 grudnia, bo Lenka znowu chora.Na razie bez antybiotyków. Więc pomagamy sobie spacerami:


oraz witaminkami:

No i... czekamy na dojście do formy ...

Darmowe doładowania telefonów!!!

Dziś na szybciutko post dotyczący darmowych doładowań telefonów. Nabraliście się kiedyś na to? Jeśli nie(ja na szczęście nie),a mierziło Was (mnie mierziło)do wypróbowania takiej opcji to obejrzyjcie koniecznie  ten krótki filmik. Gorąco polecam:)

http://www.blog.mediafun.pl/social-medialny-lincz-jak-szybko-go-rozkrecic/
Po tym materiale można się sporo dowiedzieć, a puenta podoba mi się najbardziej,tzn. "za darmo możemy dostać co najwyżej w ryja":) Święta racja.

Rola przyjaźni

Czuję się coraz lepiej,choć dalej tęsknię za Lenusią Babcia trochę okrasiła moje serce i przesłała taką oto fotkę:

Lenuka jest tam szczęśliwa i to mi na razie wystarcza. Ale dziś chciałabym poruszyć temat przyjaźni. Dobrze jest mieć przyjaciół,ja mam tylko dwie (albo aż dwie)przyjaciółki-Anię i Magdę. Codzienność nie pozwala nam na aż takie częste spotkania,jakbyśmy chciały, ale zawsze mogę na nie liczyć.Bez skrępowania mogę im się wygadać i wiem,że to zostanie między nami. Zazwyczaj tak się dzieje,że dobieramy sobie przyjaciół na zasadzie podobieństw lub totalnych przeciwieństw.Więcej podobieństw chyba łączy mnie z Anią,też taka trochę wariatka,ma fioła na punkcie kwiatów,czasem można odnieść wrażenie,że jest zawieszona w czasie i przestrzeni:),natomiast Madzia jest na maksa poukładana,wie czego chce i jak sobie coś postanowi to dopnie swego.Rzadko odpala komputer,po prostu dla niej jest to zbędna rzecz.Nie wiem jak ona to robi,bo ja od kompa się nie odklejam:) Apropos -Magdzia jest W CIĄŻY…

'Samotność to taka straszna trwoga'

Cytując słowa Dżemu "Samotność to taka straszna trwoga" siedzę sobie teraz sama i chce mi się płakać. Lenuka jest u babci już od prawie 3 tygodni, Żyłek w pracy na popołudniówkach,tak więc prawie się nie widzimy... I nie mam co ze sobą zrobić... Z utęsknieniem czekam na weekend ,kiedy to Lenusia już będzie z nami. Taki pusty dom bez niej,cisza jak makiem zasiał.
Taka cisza i wytchnienie jest dobre na tydzień czasu, ale na dłuższą metę robi się bardzo smutno,chlip chlip. Byle do weekendu!