Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z październik, 2013

A'la "Sąsiedzi"

Korzystając z przysłowiowej "wolnej chaty"(chaty wolnej od dziecka) postanowiliśmy z Żyłkiem nadrobić parę zaległości (:)) m.in.w drobnych pracach domowych. W kuchni na suficie zaczęły nam się odklejać kasetony.Tak,mamy jeszcze 20 letnie kasetony na suficie w kuchni. Przydałby się generalny remont,ale...budżet jaki jest taki jest. Więc postanowiliśmy póki co ładnie je podkleić,żeby nie straszyły.
I tu moje pytanie: pamiętacie bajkę "Sąsiedzi"?
http://www.youtube.com/watch?v=rcXWDDYFFS0
Na pewno coś tam kojarzycie. Ale od początku. Pełni zapału pojechaliśmy do Liroy Merlin po zakup kleju do kasetonów. Okazało się,że kasetonów już się nie produkuje (przestarzały trend-nie dziwię się) i nie ma klejów stricte do kasetonów. Miła pani poleciła nam jakiś klej polimerowy,który zakupiliśmy. No i cóż...podkleiliśmy i po 5 min. znów zaczęły odpadać. Ale ale!przecież taki klej jak butapren MUSI skleić wszystko. Pełni nadzieji zaczęliśmy kleić.
BUTAPREN ZROBIŁ SWOJE:

Kaseton przeżarty na amen. Wyk…

Tak daleko,daleko...

Rekonwalescencji czas nadszedł. Lenuka we wtorek wyjechała do babci do Włocławka na ponad dwa tygodnie. Po antybiotyku nie chcieliśmy jej puszczać od razu do przedszkola, bo organizm trochę wyjałowiony... Niech się trochę podregeneruje u babci:)

Znacie to skądś?Może z autopsji?

U nas choroba zagościła na amen.My jakoś się trzymamy,ale Lenuka jest bardzo biedniutka:( Firmy farmaceutyczne chyba nie mogą narzekać...?

A to nie wszystko... Masakra jakaś! Też macie takie składowisko w domu?Bo my spokojnie moglibyśmy otworzyć aptekę...
Mimo wszystko jakoś się trzymamy i humory w miarę dopisują,bo przecież jest piąteczek:)

Życzę wszystkim miłego weekendu!:)

Must have każdego 4-latka - gra MONOPOLY JUNIOR

No i się zaczęło.Dopadła choroba Lenukę. Znowu. Syropki,antybiotyki,prebiotyki i tak w koło Wojtuś. Ale co zrobić?Trzeba przetrwać jakoś to wszystko. Mimo złego samopoczucia Lenka ma ochotę na zabawę. Dziś gramy w grę dla dzieci MONOPOLY JUNIOR. Kupiliśmy tą grę rok temu i wciąż jest na liście bestsellerów Lenuki. Gra jest od 5 lat,ale Lenka wymiatała już w nią będąc czterolatką.


Za moich czasów podobna gra to były Eurobizness lub Fortuna. Nie będę opisywać reguł gry,w każdym razie gra jest bardzo absorbująca, rozwija wyobraźnię,spostrzegawczość oraz zarządzanie pieniążkami. Fajna sprawa i polecamy gorąco :)

Nasz pierwszy raz:)

Tytuł posta może być mylący,kojarzący się z czymś innym:) A tu chodzi o coś tak prozaicznego jak...jedzonko. Dziś po raz pierwszy robiłyśmy (piszę robiłyśmy,bo Lenuka czynnie mi pomagała): MAKARON ZE SZPINAKIEM
Lenka bardzo lubi warzywa i bardzo mnie to cieszy,więc to danie od razu jej posmakowało:)

z naszym helloweenowym kumplem:)

Coś takiego...???

Następny przykład na to,że uczymy się całe życie. Takie rzeczy:



Wiedziałyście o tym?  Bo ja wypróbowałam to wczoraj i ....o dziwo działa. Jak się nakłada jedną warstwę to nie ma problemu,raczej szybko lakier schnie.Natomiast niemal za każdym razem,jak nakładałam drugą warstwę to musiałam czekać min 20 min,żeby lakier wyschnął na cacy. A tu taka niespodzianka :)

Testujemy Bawilandię Kubuś :)

Wczoraj zabawiłyśmy w Bawilandii Kubuś w Sosnowcu. A oto nasza fotorelacja:)














Podsumowując - nawet nam się podobało.Lenka trochę narzekała na samotność,bo akurat wtedy było jedno dziecko,ale po 10 min poszło...
Bawilandia Kubuś jest raczej małą bawilandią. Więcej atrakcji jest dla maluszków. Ceny są raczej standardowe tzn.10 zł/godz.
Co się nam nie podobało? Stjopki nam zmarzły...Zero ogrzewania :( Może bawilandia jest dopiero przed okresem grzewczym).Myślałam,że zmarzły tylko mi,bo większość czasu byłam w bezruchu.Ale Lenka ,choć cały czas fisiowała,też narzekała,że jej zmarzły nózie.
Ale nie skreślamy z tego powodu tej bawilandii.Zajrzymy tam jeszcze :)

Pracodawca przyjazny rodzicom.Fakt czy mit?

Od kwietnia tego roku pracuję w małej firmie w Sosnowcu jako handlowiec,choć według mnie daleko mi jeszcze do tego,by nazwać się handlowcem.Może dlatego,że branża jest dość -niekobieca..,bo elektro-energetyka.Dużo nauki jeszcze przede mną.Weź tu skumaj od razu te wszystkie zaciski,mufy,izolatory,kable.Nie ma hop-siup...

Zanim przejdę do sedna,krótko o naszej sytuacji.
Mianowicie-od samego początku mogliśmy liczyć na pomoc babć.Sytuacja się zmieniła,kiedy zachorowała moja babcia (mama mojej mamy)i moja mama w pełni musiała poświęcić się babci.
I tu zaczęły się schody,bo co zrobić z chorym dzieckiem,kiedy oboje pracujemy?

PRACODAWCA PRZYJAZNY RODZICOM.Fakt czy mit?

Otóż FAKT.Kiedy moi współpracownicy (którzy mają coś do powiedzenia w firmie)dowiedzieli się,że posyłam chore dziecko do przedszkola, niemal zostałam skarcona i wyrzucona na L-4.
Usłyszałam słowa,które wciąż mi siedzą w głowie  "Praca jest ważna,ale zdrowie dziecka ważniejsze!"
Zgadzam się z tymi słowami w 100%,ale …

Nasze sposoby na jesienną chandrę

Lenusia coraz lepiej się czuje.Miała katar (ropny) od dwóch tygodni oraz kaszel.Wstrętnie to wszystko wyglądało, ale jest coraz lepiej :) Dziś w końcu, po paru dniach siedzenia w domu,wypuściłyśmy się na krótki spacer. A oto reakcja Lenuki na słowo : spacer :)

Po drodze podziwialiśmy Panią Jesień.I o dziwo,są jeszcze dmuchawce...



Po spacerku trochę zgłodniałyśmy.Kupiłam ulubioną pastellę Lenusi. Dziś dla odmiany pastella czosnkowa-idealna na jesień. Co prawda czosnku w niej tyle,co kot napłakał,ale zawsze coś.


Gdy brzuszek został nakarmiony,przyszedł czas na wydzieranki.Lenka je uwielbia,bo nie praktykuje tego w przedszkolu i jest to taka nasza zabawa.Oto nasze dzieło:




No i jak? Może być?
Tata powinien być zadowolony chyba?


Liebster Blog Award

Niezmiernie mi miło,bo w ostatnim czasie dostałam aż 3 nominacje :)
Maczały w tym palce :) Ola D. z tupot-malych-stopek , Ania W. z mamania1.blogspot.com oraz Polly z mamawjuliankowie, którą to poznaję właśnie dzięki Liebster Blog Award. Myślę, że to fajna sprawa z tymi nominacjami, bo nawiązują się nowe znajomości.
Poniżej pozwoliłam sobie skopiować zasady wyróżnienia z bloga Ani W,bo 1)napisała to ładnie i składnie 2)z powodu mojego lenistwa :)

Zasady wyróżnienia
Wyróżnienie Liebster Blog Award  jest przekazywane przez nominowanego kolejnym 11 blogerkom lub blogerom jako uznanie za” dobrze wykonaną robotę”.  Celowo przyznawane jest “mniejszym” blogom o mniejszej liczbie zaglądających i obserwujących lub takich, które działają od niedawna – tak, by też miały szansę na zaistnienie w blogowej społeczności.  Osoba wyróżniona odpowiada na 11 pytań zadanych przez osobę , która blog nominowała do wyróżnienia, a następnie również wyróżnia 11 blogów informując o tym w podziękowaniu za  wyróż…